prostydomek.pl

Sami odpowiadamy za to, jak żyjemy. Ja staram się żyć prost. PROSTY DOMEK to miejsce, gdzie przeczytasz o moich doświadczeniach i przemyśleniach z obszaru organizacji życia rodziny. Będzie mi miło, jeśli przyjemnie spędzisz czas a może nawet weźmiesz sobie stąd coś dla siebie.

Szczoteczka elektryczna Prokudent  Rossmann – czy to był dobry zakup?

Szczoteczka elektryczna Prokudent Rossmann – czy to był dobry zakup?

Tego posta piszę dlatego, że jakieś dwa miesiące temu zakupiłam właśnie nową szczoteczkę elektryczną. Zdecydowałam się na Prokudent z Rossmann i chciałabym się podzielić moimi wnioskami, czy to był dobry zakup. Czy warto wydać mniej pieniędzy, bo szczoteczka jest atrakcyjna cenowo czy jednak był to błąd i lepiej było dołożyć nieco pieniędzy i kupić droższą.

Przez kilka dobrych ostatnich lat zęby myłam szczoteczką Oral- B. Oczywiście szczoteczka była ciągle ta sama, wymieniałam tylko regularnie końcówki. Byłam z niej bardzo zadowolona i nie mogę już sobie wyobrazić powrotu do tradycyjnej szczoteczki.

Jednak po tylu latach w miejscu łączenia podstawy z samą szczotką powstał taki osad nie do usunięcia, czarny. Podejrzewam, że to dlatego, że zbierała się w tym miejscu (w minimalnych ilościach, ale jednak) woda. I że była to jakby już pleśń, która wżarła się w szczoteczkę i nie dało się tego usunąć. Nie zauważyłam jakoś tego na wcześniejszym etapie, tylko przy ostatniej wymianie szczotki.

Stąd zdecydowałam się na zakup nowej szczotki. A do sklepu weszłam z nastawieniem, że szczotki te nie są już takie drogie jak kiedyś, bo przecież wszystko co nowe, kiedyś staje się już nie takie nowe i schodzi z ceny. Ale tu myliłam się jednak, bo szczoteczki Oral- B ciągle są do nabycia za powyżej 100 zł.

Był to moment, że w miesiącu mieliśmy już większe wydatki zaplanowane i powiem Wam, że nie chciałam dorzucić do tego jeszcze jednego niezaplanowanego. Co innego, gdybym odłożyła sobie na nią pieniądze albo w najbliższym czasie miała urodziny…. wtedy to byłby mój prezent.

Na półce zobaczyłam również szczoteczkę Prokudent robionej bezpośrednio dla Rossmann. Wzięłam do ręki, by obejrzeć produkt. Byłam do tego stopnia nieufna, że podejrzewałam, że szczoteczka ta ładuje się nie na prąd tylko na baterie. W myślach już widziałam, że te baterie szybko się wyczerpują i ciągle trzeba je wymieniać na nowe, co generuje koszty, więc co z tego, że cena początkowa była kusząca, skoro ostatecznie później trzeba wydawać pieniądze na baterie. Tak, tak szybko pracuje mózg, tworzy mnóstwo myśli, gdy w sklepie do podjęcia jest szybka decyzja. Przynajmniej ja tak mam. A wy?

Na szczęście zajrzałam do środka opakowania i ujrzałam kabel do podłączenia prądu. Widziałam, że można do niej nabyć bez problemu kolejne wkłady. A cena była do przyjęcia. Kosztowała mnie coś koło 60 zł.

Zdecydowałam, że ją kupię.

Moje pierwsze odczucie

Moje pierwsze odczucie było takie, że jakbym przesiadła się z mercedesa do malucha. A wszystko przez to, że sama szyjka samej już szczoteczki jest o wiele bardziej gruba i całkiem inaczej wyprofilowana od tej, którą miałam do tej pory.

Całkiem inne odczucie przy myciu zębów. Jakbym nie wiadomo czym myła ….

Zaczęłam trochę żałować zakupu, jednocześnie jednak szczoteczka sama w sobie myła w moim odczuciu tak jak poprzednia a bateria trzymała przyzwoicie długo.

Gdy minąło trochę czasu nawet nie wiem w sumie kiedy, zauważyłam, że grubsza szyjka szczoteczki zupełnie już mi nie przeszkadza. Przyzwyczaiłam się.

Pewnie gdybym wróciła do Oral- B, też czułabym się dziwnie.

Obie szczoteczki elektryczne porównuję właśnie do tego, jakby przesiąść się z mercedesa do malucha. I jednym i drugim autem dojedziesz, z tą różnicą, że jazda mercedesem jest wygodniejsza.

Nie boję się, że sama główka szczoteczki jest mniej korzystnie wyprofilowana i nie do czyści zębów.

Po ich umyciu czuję, że są dobrze umyte jak zawsze.

Czy polecam szczoteczkę Prokudent marki Rossmann?

Wiadomo, jeśli ktoś ma środki i chce, niech sięga po lepszą. Kto jednak woli mieć szczoteczkę elektryczną a nie zwykłą i nie chce wydawać na to aż tylu pieniędzy, temu śmiało polecam tę tańszą wersję z Rossmann.

Sama nie żałuję ostatecznie wyboru i kupiłabym ją jeszcze raz.

Na koniec wklejam Wam link, tutaj możecie poznać szczoteczkę, o której wspominam w dzisiejszym poście.

Cieszę się, że udało mi się napisać tego posta. Mam mnóstwo zajęć i na pisanie nie starcza czasu. Chociaż myślę, że czas się znajdzie jeśli tylko się go poszuka.

Właśnie tak poszukałam go dziś. Dzisiejszy wpis powstał rano. Zaczęłam pisać już o 7 rano. Skończyłam o 7.40 chociaż muszę poszukać jeszcze jakiegoś ładnego zdjęcia zanim go Wam wypuszczę. To pewnie wieczorem i wtedy post opublikuję.

Pozdrawiam wszystkich moich czytelników. Powiedzcie, jakich szczoteczek do mycia zębów używacie? A może są wśród Was tacy, którzy myją zęby jeszcze szczotką tradycyjną i nie wyobrażają sobie zmiany na elektryczną? Ja tam do zwykłej już wrócić nie chcę. Może porozmawiamy w komentarzach? Czekam na Was 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu