prostydomek.pl

Sami odpowiadamy za to, jak żyjemy. Ja staram się żyć prost. PROSTY DOMEK to miejsce, gdzie przeczytasz o moich doświadczeniach i przemyśleniach z obszaru organizacji życia rodziny. Będzie mi miło, jeśli przyjemnie spędzisz czas a może nawet weźmiesz sobie stąd coś dla siebie.

Kasza jaglana – warto dać jej szansę

Kasza jaglana – warto dać jej szansę

Mam wrażenie, że zanim dojdę do momentu, że coś się u mnie wpisze na stałe „do życia” muszę przejść przez pewną drogę. Raz krótszą, raz dłuższą. Tak samo było i z kaszą jaglaną.Kasza ta na stałe weszła do mojej kuchni, ale nie od razu, a dopiero po kilku podejściach. Szczerze mogę Wam napisać, że warto dać jej szansę i nie przekreślać na starcie, jeśli nie posmakuje Wam od razu.

Kiedyś trafiłam na książkę o kaszy jaglanej i dowiedziałam się o jej dobroczynnym działaniu na nasz organizm. Jeśli chciałybyście dowiedzieć się więcej o samej książce to zajrzyjcie tu.

Spożywanie kaszy jaglanej to dla nas same korzyści.

  • posiada dużo pełnowartościowego białka
  • ma najwyższą zawartość witamin z grupy B
  • ma witaminy z grupy D E K
  • jak na produkt roślinny, posiada sporo żelaza
  • wzmacnia osłabiony organizm
  • pomaga usunąć toksyny, śluz z organizmu

Pierwsze podejście do kaszy jaglanej

Wiedząc już o tym, jak dobra jest dla nas ta kasza zapragnęłam przygotowywać ją na różne sposoby.

Zapragnęłam zrobić jaglany detoks, proponowany przez autora książki.

A miałam ku temu okazję, bo był to moment, kiedy jeszcze nie wróciłam do pracy a dzieci do południa były w przedszkolu. Mogłam więc na spokojnie zrobić zakupy, coś ugotować i zjeść w spokoju (kto ma małe dzieci, ten wie o czym mówię). Gotowałam, próbowałam smaków a nawet zrobiłam sobie dzień z kaszą jaglaną. To jedzenie było jednak raczej w kategorii ” Idzie zjeść, ale gdybym była w restauracji to jeszcze raz bym już tego nie zamówiła”. Nie wprowadziłam wtedy kaszy jaglanej na stałe do jadłospisu.

Jak to się stało, że dziś lubię kaszę jaglaną?

Później odwiedzając inne blogi przeczytałam u kogoś, że jedno z jego ulubionych śniadań to kasza jaglana z bananem i awokado. Nie był to skomplikowany przepis, więc przygotowałam sobie też takie śniadanie. I co się okazało? Że kasza jaglana w połączeniu z tymi dwoma tylko składnikami smakuje mi doskonale.

Jest przepyszna. Co więcej, im częściej robiłam sobie takie śniadanie, tym bardziej mi ono smakowało.

Dziś kasza jaglana z bananem i awokado to zaraz obok owsianki moje ulubione śniadanie w ciągu tygodnia.

Przyrządza się ją bardzo prosto.

Rozgniatam banana widelcem na talerzu, dokładnie to samo robię z połówką awokado. Do tego dokładam ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną i wszystko mieszam.

Gotowe! Pyszne! Polecam.

Kaszę gotuję zawsze na dwa dni. Awokado też starcza mi na dwa dni.

Słyszałam, że warto kupować kaszę jaglaną ekologiczną. Ponoć ma lepszy smak a ta ze zwykłych upraw smakuje po prostu źle. Usłyszałam to w jednym z filmów Beaty Pawlikowskiej. Również w książce znaleźć można informacje, żeby zwracać uwagę na jakość kupowanej kaszy. Ja kupuję kaszę jaglaną w Lidlu, bo jest tam dostępna w jednym worku i jest bio z zielonym liściem na opakowaniu.

Odkąd mam blender kielichowy, dodaję ją też z powodzeniem do koktajli. Wtedy wcale jej nie wyczuwam.

Muszę Wam powiedzieć, że dziś nie mam już ochoty na próbowanie kolejnych potraw z kaszą, bo mam takie, które mi smakują.

Jeśli kasza jaglana nie posmakowała Wam za pierwszym razem, warto dać jej szansę i spróbować znowu po jakimś czasie, może w trochę innej wersji.

Macie też swoje zdrowe potrawy, które nie za pierwszym razem Wam posmakowały a teraz jecie je chętnie? Lubicie kaszę jaglaną?

Dodaj komentarz

Close Menu